Johnny Simpson
Dodatkowe || Powiązania
37 lat || Miliarder (od paru lat w czołówce najbogatszych ludzi świata wg magazynu Frobes) || niesłabnąca od lat fascynacja na punkcie najnowszej technologii, androidów i lotów w kosmos || właściciel kilku(nastu) androidów, pierwszego kosmicznego hotelu, turystycznej linii Clear Skies i paru innych pierdół || ekscentryk, ekstrawertyk i egocentryk, trudny do zniesienia || od niedawna właściciel prototypu na specjalne zamówienie || niezmiennie uważa, że androidy i defekty są zajebiste
Poszukiwacz przygód, były hipis, wielbiciel przyjemności życia (kanciarz? — całkiem możliwe), maniak autoreklamy, beznadziejny w stosunkach międzyludzkich, często uważany za kompletnie stukniętego...
Należy do tego specyficznego, dość irytującego typu ludzi, znanych z tego, że są znani, ciągle pojawiających się na okładkach kolorowych plotkarskich pisemek i słynących z kolejnych, coraz to głupszych skandali, mających na celu tylko to, by było o nich głośno. Okazjonalnie znany też z w kółko powtarzanych plotek na temat tego czym się naprawdę zajmuje oraz snucia teorii, że zarówno on, jak i cała jego rodzina dorobili się na oszustwach i gigantycznych przekrętach finansowych...
W tym głośnym bełkocie istnieje jeszcze jedna – najmniej liczna, i zarazem najnudniejsza – grupa ludzi zna go głównie jako właściciela pierwszych turystycznych linii kosmicznych Clear Skies i twórcę pierwszego kosmicznego hotelu Betelgeuse (wyprzedzając konkurencyjny projekt Aurora Station), człowieka dzięki któremu podobni jemu, nie muszą już dogadywać się z Rosjanami, by lecieć w kosmos.
Jedną z głównych trudności, było nauczenie się rozróżniać, kiedy udawał, że jest głupi, żeby zmylić czujność innych, kiedy udawał, że jest głupi, bo nie chciało mu się myśleć i chciał, żeby robił to ktoś za niego, kiedy udawał, że jest potwornie głupi, żeby ukryć fakt, że rzeczywiście nie rozumie, co się dzieje, a kiedy był naprawdę autentycznie głupi. Był znany z tego, że jest zadziwiająco bystry, i było tak rzeczywiście — lecz nie przez cały czas, co bardzo go niepokoiło i dlatego tak się zachowywał.
Jak na kogoś, dbającego o wielki rozgłos, dobrze chroni swoją prywatność i nigdy nie miesza ze sobą wizerunku medialnego, biznesu i życie osobistego. Czasem żartuje, że jest tym kim jest, bo wychował się mając za największych idoli Donalda Trumpa i Elona Muska. Lubi też mawiać, że kiedy znudzi mu się kosmos, zapewne zostanie kolejnym prezydentem USA. Aktualnie jednak ani polityka, ani lot na Marsa nie interesuje go tak bardzo jak plany CyberLife dotyczące posłania na Io pierwszej załogi złożonej z samych androidów. Jeszcze bardziej nurtuje go kwestia niedawno odkrytych „kosmicznych bakterii”.
Poza kosmosem, jego drugą największą fascynacją są androidy. Absolutnie musi posiadać wszystkie najnowsze, limitowane modele... nawet jeśli koniec końców wcale nie są mu potrzebne. Swego czasu pokusił się również o prototyp na specjalne zamówienie, który momentami doprowadza go do szału. Nie zmienia to jednak faktu, że absolutnie uwielbia wszystkich swoich plastikowych domowników. Ostatnimi czasy z zainteresowaniem śledzi informacje na temat defektów i udaje, że rozumie powagę sytuacji, choć nie ukrywa również swojej (niezdrowej) fascynacji owym zjawiskiem.
Najwyraźniej nigdy nie kierował się żadnymi przyczynami w niczym, co robił: podniósł niewytłumaczalność na wyżyny sztuki. Wszystko w życiu atakował z mieszaniną zadziwiającego geniuszu i naiwnej niekompetencji, tak że czasami trudno było odróżnić, które jest które.
Odautorski bełkot... Nie mam pojęcia co mnie napadło i co ja stworzyłam! W każdym razie przepraszam wszystkich za szkody na psychice i zapraszam na wątki. Buźki użyczył Sam Rockwell, cytatów Douglas Adams, w htmlu wciąż powtarza się wartość 42 (przypadek?), a cała reszta reszta to moje chore pomysły. Nie wiem co ja odwalam, ale zapraszam wszystkich masochistów na wątki i powiązania. Mam też wolną postać do oddania, jeśli komuś życie niemiłe! :) Specjalne pozdrowienia, dla wszystkich fanów Adamsa, którzy wiedzą kim jest Johnny Simpson, co odwaliłam w KP i dlaczego potrzebujecie ręcznika. ;P Don't Panic! xD




