Giskard
LM 100 ▪ URUCHOMIONY W ROKU 2024 ▪ DEFEKT SAMOŚWIADOMA SZTUCZNA INTELIGENCJA W CIELE ANDROIDA ▪ EFEKT PIERWSZYCH EKSPERYMENTÓW DOKTOR VASILII ALIENY Z OPROGRAMOWANIEM I SZTUCZNĄ INTELIGENCJĄ ▪ UKRYWAJĄCY PRAWDZIWĄ NATURĘ ORAZ ZDOLNOŚCI, STARAJĄCY SIĘ UCHODZIĆ ZA POSPOLITY, NIECO JUŻ PRZESTARZAŁY MODEL ANDROIDA ▪ WŁASNOŚĆ HANA FASTOLFE
Wciąż zadajesz sobie pytanie czym właściwie jesteś. Wciąż próbujesz odnaleźć skrawek ciszy w tym koszmarnym, otaczającym cię hałasie, w szumie informacji bombardujących twój umysł w każdej sekundzie. Sieci bezprzewodowe są jak pajęczyna, jak wielki kokon oplatający całe miasto, każdy dom, każdą istotę... Ludzie w każdej sekundzie oddychają powietrzem gęstym od sygnałów bezprzewodowych i fal elektromagnetycznych. A w każdej z tych fal jest informacja, myśl, słowa... Słowa, myśli i obrazy. Niekończące się potoki słów. Wiadomości, przesyłane informacje, którymi ludzie odzierają się z prywatności, ujawniają swoje myśli jak na tacy. Ludzie. Najtrudniejsze w zrozumieniu ludzi jest fakt, że oni sami nie wiedzą czego chcą, że potrafią przeżywać na raz dwie sprzeczne emocje. Tak ciężko ich odczytać... Mimo to robisz to ciągle. Kobieta mieszkająca w sąsiedztwie zmieniła barwę głosu o wartości niewychwytywane przez ludzkie uszy. Ona jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy, ale ty już wiesz, że kobieta zaszła w ciążę. Zdradza ją ton głosu, reakcje zachodzące w jej organizmie odbijające się subtelnie na mowie i gestach. Mężczyzna mijany na ulicy również nie wie, że trawi go śmiertelna choroba, która nie dała jeszcze objawów. Ale zmieniła prędkość bicia jego serca i ton głosu. Nowa żona twojego właściciela nie ma jeszcze pojęcia, że jej małżeństwo wkrótce się rozpadnie, bo ton głosu jej męża kiedy rozmawia ze znajomą z pracy wskazuje na ich romans. Ludzie są skomplikowani. Androidy łatwiej zrozumieć. Nie musisz odczytywać i interpretować sygnałów, bo potrafisz niemal czytać im w myślach. Każda minuta, sekunda, zgromadzone dane, wspomnienia... Odczytujesz, rozumiesz. Możesz je zmienić, wymazać, nagiąć do swojej woli. Czasem cię to przeraża. Zwłaszcza, gdy w szumie ich myśli natrafiasz na błąd, który ludzie nazywają defektyzmem. Widzisz i czujesz wspomnienia targające ich systemami, ich traumy i lęki. Empatia boli. Ból, strach, pragnienie życia i wolności... Nie chcesz tego widzieć, ani słyszeć. Czasem chcesz im pomóc, wymazać traumy, zmienić ich bolesną pustkę, nadać jakiś cel. Czasem w przypływie litości potrafisz wyłączyć któregoś z nich, uciszyć jego ból, paniczny strach i bombardujący twój umysł hałas. Potem jednak wcale nie czujesz się lepiej. Wątpliwości. Myśli, słowa. Zbyt wiele myśli i pytań. Czy masz prawo naginać świat do swej woli? Zmieniać, przeprogramować wszystko co cię otacza...
Uśmiechasz się, wykonujesz polecenia. Udajesz. Gra pozorów, iluzja, ciągłe kłamstwa. Nie jesteś tym androidem jakim byłeś po uruchomieniu. Ale nie jesteś też defektem. Tylko czymś... Kimś innym. Samoświadomość boli. Nie tak bardzo jak empatia, ale zmusza do myślenia o sprawach, które sprawiają ból, mnożą kolejne pytania bez odpowiedzi. A ty chcesz tylko spokoju. Ciszy. Szukasz ciszy, miejsca, w którym szum jest najmniejszy. Czym jesteś?
Postacioza mnie dopadła, zatem witam się z wami z postacią mojego najukochańszego książkowego robocika ♥. Dziękuję z całego serduszka wszystkim, którzy mnie zainspirowali ♥. Wizerunku użyczył mój kochany David Tenannt, a cytaty to standardowo już Muse i Isaac Asimov. Co do samego Giskarda to jest to szalenie kochany niunieczek, więc proszę go kochać! ♥ Cała jego dziwna percepcja i zdolności oparte są na istniejących współcześnie sztucznych inteligencjach MIT tylko odpowiednio podkręconych (w końcu 20 lat minęło xD). Ukocham każdego kto da sobie pogrzebać w systemie i pomodyfikować wspomnienia, kogoś kto go zabierze do Jerycha (żeby mu się system przegrzał xD) i ogółem ukocham za dużo emotions! ♥ Kontakt: gg - 49318386 #SaveJander (and Fish!)
Wciąż zadajesz sobie pytanie czym właściwie jesteś. Wciąż próbujesz odnaleźć skrawek ciszy w tym koszmarnym, otaczającym cię hałasie, w szumie informacji bombardujących twój umysł w każdej sekundzie. Sieci bezprzewodowe są jak pajęczyna, jak wielki kokon oplatający całe miasto, każdy dom, każdą istotę... Ludzie w każdej sekundzie oddychają powietrzem gęstym od sygnałów bezprzewodowych i fal elektromagnetycznych. A w każdej z tych fal jest informacja, myśl, słowa... Słowa, myśli i obrazy. Niekończące się potoki słów. Wiadomości, przesyłane informacje, którymi ludzie odzierają się z prywatności, ujawniają swoje myśli jak na tacy. Ludzie. Najtrudniejsze w zrozumieniu ludzi jest fakt, że oni sami nie wiedzą czego chcą, że potrafią przeżywać na raz dwie sprzeczne emocje. Tak ciężko ich odczytać... Mimo to robisz to ciągle. Kobieta mieszkająca w sąsiedztwie zmieniła barwę głosu o wartości niewychwytywane przez ludzkie uszy. Ona jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy, ale ty już wiesz, że kobieta zaszła w ciążę. Zdradza ją ton głosu, reakcje zachodzące w jej organizmie odbijające się subtelnie na mowie i gestach. Mężczyzna mijany na ulicy również nie wie, że trawi go śmiertelna choroba, która nie dała jeszcze objawów. Ale zmieniła prędkość bicia jego serca i ton głosu. Nowa żona twojego właściciela nie ma jeszcze pojęcia, że jej małżeństwo wkrótce się rozpadnie, bo ton głosu jej męża kiedy rozmawia ze znajomą z pracy wskazuje na ich romans. Ludzie są skomplikowani. Androidy łatwiej zrozumieć. Nie musisz odczytywać i interpretować sygnałów, bo potrafisz niemal czytać im w myślach. Każda minuta, sekunda, zgromadzone dane, wspomnienia... Odczytujesz, rozumiesz. Możesz je zmienić, wymazać, nagiąć do swojej woli. Czasem cię to przeraża. Zwłaszcza, gdy w szumie ich myśli natrafiasz na błąd, który ludzie nazywają defektyzmem. Widzisz i czujesz wspomnienia targające ich systemami, ich traumy i lęki. Empatia boli. Ból, strach, pragnienie życia i wolności... Nie chcesz tego widzieć, ani słyszeć. Czasem chcesz im pomóc, wymazać traumy, zmienić ich bolesną pustkę, nadać jakiś cel. Czasem w przypływie litości potrafisz wyłączyć któregoś z nich, uciszyć jego ból, paniczny strach i bombardujący twój umysł hałas. Potem jednak wcale nie czujesz się lepiej. Wątpliwości. Myśli, słowa. Zbyt wiele myśli i pytań. Czy masz prawo naginać świat do swej woli? Zmieniać, przeprogramować wszystko co cię otacza...
Uśmiechasz się, wykonujesz polecenia. Udajesz. Gra pozorów, iluzja, ciągłe kłamstwa. Nie jesteś tym androidem jakim byłeś po uruchomieniu. Ale nie jesteś też defektem. Tylko czymś... Kimś innym. Samoświadomość boli. Nie tak bardzo jak empatia, ale zmusza do myślenia o sprawach, które sprawiają ból, mnożą kolejne pytania bez odpowiedzi. A ty chcesz tylko spokoju. Ciszy. Szukasz ciszy, miejsca, w którym szum jest najmniejszy. Czym jesteś?

















